U nas swobodna wymiana myśli i poglądów
Nacisnij Prosze
18 PaL 2017 - 07:32
Strona Główna :: Forum NPH :: Poczta przez www :: Download :: Linki :: FAQ 
Szukaj   
Główne Menu
· Strona główna

Moduły
· Top lista
· Ciekawe strony
· Poleć nas
· Uwagi o stronie
· Kalendarz

Frekwencja
Obecnie jest 99 gosci i 0 uzytkowników online

Witam Nieznajomy, zostań użytkownikiem już dziś.


Login
 Użytkownik
 Hasło
 Zapamietaj mnie


Nie masz jeszcze konta? Możesz je założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał dodatkowe przywileje jak np. konfigurowanie wyglądu strony, wysyłanie komentarzy z twoim imieniem i wiele innych.

Problemy z logowaniem?

 www.hajnowka.com.pl - Mecenas Kultury woj. Podlaskiego

Polecane strony
· Jerozolima
· Cerkiew - lokalna strona
· Regaty na zalewie Siemianówka
· Puszcza Białowieska i okolice

Bramki SMS
· Era
· Orange
· Plus
· Miasto Plusa

Rozklady PKP i PKS
· Rozkład jazdy PKS
· Rozkład jazdy PKP

Slowniki
Słownik Polsko - Białoruski

Lekarz internetowy
· Informacje medyczne
· Forum o służbie zdrowia

Ludzie związani z Hajnówką
· Piotr Gagan
· Aleksander Prokopiuk
· Andrzej Wilczyński

Współpracujemy z
Towarzystwo
Ochrony
Krajobrazu
Towarzystwo Ochrony Krajobrazu

Archiwum
· Poprzednia wersja strony
· Trochę nauki
· Poezja
· Grupa teatralna

Napisz do nas

redakcja@hajnowka.com.pl


Opracowały: Anna Budzyńska, Anna Charkiewicz

STRACONE BEZPOWROTNIE

     W 1931 roku ludność wyznania mojżeszowego stanowiła 9,8 % wszystkich wyznań w Polsce. W 1939 r. oficjalne źródła wymieniają 1415 społeczności żydowskich, z których każda miała najmniej 100 członków (Gruber, 1995). Wszystkie gminy posiadały co najmniej jedną synagogę i cmentarz. Przed wybuchem II wojny światowej na terenie Polski prawie w każdym większym miasteczku znajdował się żydowski obiekt kultu religijnego.

     Wraz z eksterminacją ludności żydowskiej hitlerowski okupant systematycznie niszczył wszelkie obiekty kultury materialnej Żydów. Na ziemiach należących przed wojną do Niemiec wszystkie okazałe synagogi zostały spalone w czasie tzw. Nocy Kryształowej 9/10 listopada 1938 roku, a wkrótce potem rozebrane. Wszystkie drewniane bożnice zostały spalone zarówno na terenie Polski, jak i na terenach wschodnich - Litwie, Białorusi, Ukrainie. Większość bożnic murowanych uległa rozbiórce, wyburzeniu, ograbieniu. Nagrobki z cmentarzy zostały użyte jako materiał drogowy i budowlany. Do tego można dodać jeszcze fakt, iż przez całe wieki żydowskie dobra materialne i kulturalne nie były w należyty sposób ochraniane. Sztuka, ze względów religijnych nie mogła stać się wartością samą w sobie, a więc nie mogła liczyć na zabezpieczenie. Ponadto większość gmin żydowskich nie posiadała odpowiednich funduszy na remonty swoich budowli.
     Bardzo trudno jest dzisiaj określić dokładną liczbę obiektów kulturowych zlokalizowanych przed 1939 r. w polskich miastach i miasteczkach. Nawet oceniany za najlepszy i najdokładniejszy Spis zabytków historycznych Żydów w Polsce Majera Bałabana z 1929 roku liczby tej dokładnie nie precyzuje (Szkup, 1994).


akwaforta, Kazimierz Antoni Drapiewski, 1992

Żydzi w Hajnówce

     Przed II wojną światową Hajnówka była podobnie jak całe Kresy osadą barwną, wielonarodowościową. Ludzie żyli ze sobą pielęgnując swe tradycje i zwyczaje. Dziś kultury: polska i białoruska istnieją, rozwijają się, wzajemnie uzupełniając i wzbogacając. Kulturę żydowską i ludzi, którzy ja tworzyli straciliśmy bezpowrotnie.
     Żydzi osiedlają się w Hajnówce pod koniec XIX wieku. Była to jedna z najmłodszych gmin żydowskich Białostocczyzny. Napływ Żydów był wynikiem rozwoju przemysłu drzewnego oraz dostępu do linii kolejowej ( od 1906roku). Gmina żydowska zawiązała się jednak dopiero przed I wojna światową. W 1921 r. na 748 mieszkańców liczono w osadzie 41 starozakonnych. Starozakonnych 1937 r. Hajnówka liczyła aż około 12 tys. mieszkańców, w tym około 250 Żydów. W latach 1939-1942 przebywało w Hajnówce około 600 Żydów.
     Największe skupisko domów i placów żydowskich znajdowała się w pobliżu głównej bożnicy przy ul. Targowej(dzisiejsza ks. Wierobieja) oraz w sąsiedztwie szkoły żydowskiej przy ul. Polnej w domu Sokoła. Naprzeciw szkoły znajdowała się łaźnia żydowska (mykwa) zbudowana na krótko przed wojną a rozebrana w 1940 roku. Żydzi w Hajnówce mieszkali także w rejonie ulicy Batorego i Lipowej. Tutejsi Żydzi byli grzebani na cmentarzach żydowskich Orli i Narewce.
     W Hajnówce główna synagoga została wzniesiona na kamiennym fundamencie około 1927/8 roku z bali drewnianych. Nad wejściem znajdował się blaszany falowany daszek. Drugie wejście było od strony północnej dla kobiet i prowadziło na drewnianą antresolę- galerię. Wnętrze było malowane bogato freskami i ornamentami wziętymi z Biblii. Dominowały kolory biało- niebieskie. Dach dwuspadowy, sfalowany, kryty blachą pomalowana również na kolory biało- niebieskie. Wokół dachu znajdował się ozdobny fryz. Ściany szalowane. Na froncie umieszczony był charakterystyczny detal- gwiazda Dawida. Łuki (daszek, dach główny, zwieńczenia okien) nawiązywały wyraźnie do architektury cerkiewnej charakterystycznej dla tego regionu. Okna były niewielkie z kolorowymi szybkami. Obiekt został spalony przez Niemców 25 czerwca 1941 roku ( w dniu zajęcia przez okupanta Hajnówki) przez wrzucenie wiązki granatów do wnętrza świątyni.


Hajnówka. Głowna drewniana bóżnica. Rysunek oparciu o rysunki i relacje Aleksandra Zina i Tadeusza Bołoza

     Według opowiadań starszych mieszkańców Hajnówki w przeważającej części handel i usługi były w rękach Żydów.
     Ulica Batorego tak jak Lipowa należą do najstarszych ulic Hajnówki. Dawniej przebiegał tędy trakt królewski, później carski. W okresie międzywojennym sama ulica Batorego i jej okolice zamieszkiwane były głownie przez ludność żydowską. Według Pani Nadziei Roszkiewicz pierwsza synagoga istniała w Hajnówce właśnie przy ulicy Batorego w miejscu, gdzie mieścił się później budynek straży pożarnej. Dopiero w późniejszym czasie synagogę przeniesiono na ulice Targową. W mieszkaniu Państwa Roszkiewiczów mieszkał rabin Kapf ze swoja rodziną. Bardziej majętnymi mieszkańcami na tej ulicy była rodzina Alkon. W domu na skrzyżowaniu ulic Batorego i Lipowej, Berta Alkon prowadziła sklep odzieżowo- bieliźniarski. Zakład fotograficzny prowadził fotograf Pejsach Kestin, a na ulicy Bocznej mieszkał i miał swoja wytwórnię wód gazowo- owocowych A. Grodzieński. Nie zachował się budynek dawnej piekarni prowadzone przez Moszko Wadmana, gdzie w piątkowe popołudnia Żydzi zanosili koszerne specjały swej kuchni, by upiec je w wygasającym piecu chlebowym. Upieczone dania odbierały potem za drobną opłatą tzw. gojowskie dzieci, gdyż szabas zakazywał Żydom wykonywania jakichkolwiek prac.
     Na ulicy Targowej handlowali także Epsztain- materiały bławatne oraz Goldberg. Piekarnię prowadził także Konopiaty. Na Zaułku targowym istniała pracownia krawiecka.


akwaforta, Kazimierz Antoni Drapiewski, 1992

     Na rogu ulicy Warszawskiej i Wiejskiej sklep spożywczy należał do Suchowolskiego, który ożenił się z córką Epstaina. Na skrzyżowaniu ulicy Warszawskiej i Parceli ( Bohaterów Warszawy) sklep kolonialny prowadził Portnicki, opodal Zelman sklep mięsny.
     Kilku Żydów zajmowało się handlem drewnem min. Kraśniański mieszkający przy ul. Warszawskiej. Handlował papierówka oraz kopalniakami ( świerkowe lub sosnowe okrąglaki średnicy 60cm i dł. 2 m przeznaczone do kopalni).


akwaforta, Kazimierz Antoni Drapiewski, 1992

     Hajnowscy Żydzi podobnie jak w całej Polsce nie zdołali uniknąć tragicznego losu. Już w czasie okupacji sowieckiej wielu z nich straciło swoje domy i uznanych zostało ze względu na swoje bogactwo, za wrogów klasowych. Najczarniejsze chwile przyszły jednak wraz z okupacją niemiecka latem 1941 roku. Niemcy nałożyli na społeczność żydowska kontrybucje w srebrze i złocie, mająca rzekomo chronić ja od wywózki. Od sierpnia 1941 roku nastąpiło jednak przesiedlanie Żydów do getta w Prażanach. W tym tragicznym dniu z Hajnówki wysiedlono około 600 osób narodowości żydowskiej. Kobiety z dziećmi były przewożone samochodami, mężczyzn gnano pieszo. Osoby starsze, nieradzące sobie z tempem marszu rozstrzeliwano. Taki los spotkał rabina Kopfa zastrzelonego tuż za cmentarzem katolickim. Prawdopodobnie tam też zginął chirurg Regirer/Regier?
     W Hajnówce tak jak na terenie całej Polski, Żydzi stanowili społeczność różniącą się nie tylko wyglądem, ale również kulturą, obyczajami.


akwaforta, Kazimierz Antoni Drapiewski, 1992

Jidysz

     Podstawowym językiem żydowskim był i jest hebrajski. W diasporze (czyli wśród ludności, która w ciągu wieków wyemigrowała z Palestyny) rozwinęły się jednak pod wpływem języków otoczenia różne języki żydowskie. Do najbardziej znanych należą ladino - język Żydów sefardyjskich (nazwa tej grupy ludności żydowskiej, która kontynuuje tradycje kultury Żydów zamieszkujących w średniowieczu Półwysep Iberyjski) - oraz język Żydów aszkenazyjskich (pochodzących ze średniowiecznych obszarów niemieckojęzycznych) - jidysz. XIV i XV wiek są przełomowe dla rozwoju tego języka. Wtedy - wraz z szeroką emigracją Żydów z terenów niemieckich na wschód - nastąpił rozpad jidysz na zachodni (stopniowo zanikający) i wschodni, który - wzbogacony o element słowiańskie - dał podstawy dla dzisiejszego języka standardowego.
     W skład wschodniego jidysz wchodzą trzy dialekty: centralny (polski), północny (litewski) i południowy (ukraiński). Wpływ tych trzech komponentów nie był oczywiście równy we wszystkich podsystemach języka standardowego - wymowa standardowa zbliżona jest najbardziej do wymowy północnej, gramatyka zaś opiera się w dużej mierze na dialektach południowym i centralnym.
     W swoim rozwoju historycznym jidysz nie podlegał tylko biernie wpływom otoczenia. Kontakty z innymi językami zaowocowały obustronnie. Wzbogacił się także i język polski. Dzięki długiemu współistnieniu obu języków i przenikaniu się kultur otrzymaliśmy za pośrednictwem jidysz szereg wyrazów przede wszystkim pochodzenia hebrajskiego, a także niemieckiego. Ostatnio uważa się nawet, że o wiele więcej wyrazów pochodzenia niemieckiego, niż dotychczas zakładano, dotarło do języka polskiego nie bezpośrednio, lecz właśnie poprzez język jidysz.
     W języku polskim napotykamy wyrazy zaczerpnięte z jidysz i określające pojęcia oraz zjawiska obce naszej kulturze. Określenia takie, jak na przykład cheder, cadyk, chasyd, kahał, mykwa, rabin, tałes, koszerny i trefny weszły do naszego języka jak gdyby naturalnie, wypełniając istniejącą lukę. Są wszakże i takie słowa, które właściwie nie musiały być przejęte, ponieważ istniały ich odpowiedniki w języku polskim. To, że takie wyrazy jak na przykład bachor, belfer, cymes, ferajna, geszeft, kapcan, machlojka, mamona, mecyje, plajta, siksa, szmonces, trefny znalazły jednak drogę do języka polskiego, świadczyć może o większych kontaktach obu kultur, niż jest to powszechnie przyjmowane.

Żydowskie obiekty kultu


     Spośród wielu żydowskich obiektów kultowych, takich jak mykwy (łaźnie rytualne), domy przedpogrzebowe, bejt midrasze (domy studiów talmudycznych), chedery, jesziwy (szkoły religijne), synagogi są najważniejszą instytucją judaizmu.

    Synagoga - z greki: miejsce zebrań, zgromadzenie - odpowiada hebrajskim nazwom:
  • Bejt Ha-knesset (dom zgromadzenia) - obiekt modlitewny, przeznaczony wyłącznie odprawianiu judaistycznych obrzędów religijnych
  • Bejt Ha-midrasz (dom nauki, szkoła) - miejsce studiowania Tory i Talmudu
  • szul - w języku jidisz "szkoła"      Powszechnie używane słowa w języku polskim odpowiadające pojęciu synagogi to:
  • bożnica (lub bóżnica) - czyli miejsce poświęcone Bogu. W XIX wieku określenie to było niechętnie stosowane przez polskich zwolenników reformy judaizmu, gdyż określało świątynię pogańską
  • dom modlitwy
  • szkoła żydowska
  • tempel - nazwa używana raczej rzadko, oznacza synagogi postępowe budowane przez Żydów niemieckich, będących pod wpływem Haskali.


akwaforta, Kazimierz Antoni Drapiewski, 1992

     Duża ilość określeń na żydowski obiekt sakralny ma swoje przyczyny w jego wielofunkcyjności. Nie był on tylko miejscem modlitw i nabożeństw, lecz także miejscem studiowania Tory i Talmudu, salą zebrań i siedzibą kahału. Synagoga mieściła różne urzędy gminne: kancelarię, archiwum, pomieszczenia sądów rabinackich, skarbiec, a nawet była przytułkiem dla wędrowców oraz więzieniem. Nie jest więc ona budynkiem sakralnym w pojęciu chrześcijańskim, nie składano tu ofiar, nie czczono obrazów i posągów, nie uświęcano tego miejsca. Jedyną i prawdziwą świątynią, w której służbę ofiarniczą sprawowali kapłani, była Świątynia Jerozolimska, zburzona przez Rzymian w 70 roku n.e. Od tego czasu ofiarę całkowicie zastąpiła modlitwa. Rozproszeni po całym świecie Żydzi skupiali się w bożnicach, które stały się centrum społecznym, gospodarczym oraz integracyjnym społeczności żydowskiej.
     Przepis talmudyczny nakazywał zakładanie synagog w miejscowościach, w których zamieszkiwało co najmniej 10-ciu dorosłych Żydów (tzn. powyżej 13-go roku życia). Gminy nieposiadające odpowiednich środków finansowych lub niemogące z innych obiektywnych przyczyn wznieść odrębnego budynku, używały na ten cel pomieszczeń w domach mieszkalnych.
     Budynek musiał składać się z obszernej sali modlitewnej dla mężczyzn, pośrodku której umieszczano na podwyższeniu bimę (podwyższenie z mównicą), a w ścianie wschodniej Aron Ha-kodesz (hebr. święta szafa, miejsce przechowywania świętych zwojów Tory). Z pozostałych stron sala główna była przeważnie otoczona przybudówkami, w których mieściły się modlitewnie dla kobiet (babińce) i pomieszczenia zarządu gminy. Przedsionek (polisz) służył jako miejsce posiedzeń sądów i urzędowania administracji kahalnej. Wejście do synagogi umieszczone było na przeciw Aron Ha-kodesz, gdyż modlący się musieli być zwróceni twarzą w kierunku Jerozolimy. Pomieszczenie dla kobiet, z osobnym wejściem, miało charakter nawy lub balkonu.
     Bima, czyli kazalnica, z punktu organizacji wnętrz miała w synagodze dominujące znaczenie i umieszczano ją w centralnym miejscu. W zależności od rodzaju sklepienia nakryta była baldachimem lub miała postać namiotu, altany czy też klatki.
     W Polsce powstało wiele cennych synagog murowanych, jednak na świecie nasz kraj zasłynął dzięki unikalnym bożnicom drewnianym, o kunsztownym wystroju wnętrza, bogatej polichromii oraz kształtach nawiązujących do rodzimej architektury dworków, zajazdów i spichlerzy. Niestety po drugiej wojnie światowej nie pozostała na obszarze Polski ani jedna bożnica drewniana.

Cmentarze żydowskie


akwaforta, Kazimierz Antoni Drapiewski, 1992

     W XIII wieku Żydzi polscy uzyskali pierwsze przywileje zapewniające im autonomię i wolność wyznania. Najstarszy z nich wydał w 1264 roku Bolesław Pobożny. Dokument zwany Statutem Kaliskim gwarantował m.in. nienaruszalność i ochronę cmentarzy żydowskich.

    Ludność polska od wieków określa je mianem: kirkut, kierkow, kerchoł. W języku hebrajskim używa się określeń:
  • Bejt Olam - dom wieczności
  • Bejt Chaim - dom życia
  • Bejt Kwarot - dom grobów

     Określenie macewa również pochodzi z języka hebrajskiego i oznacza kamień nagrobny. W Polsce nazywana też stelą, ma postać pionowo ustawionej płyty kamiennej o prostokątnym, trójkątnym lub półkolistym zakończeniu, pokrytej inskrypcją i przeważnie zdobionej płaskorzeźbą. Ten typ nagrobka był najbardziej rozpowszechniony wśród Żydów aszkenazyjskich (w Polsce stanowili oni większość) i dominuje na cmentarzach. Sarkofag (tumba) jest spotykany rzadziej i głównie u Żydów sefardyjskich (tj. wywodzących się z Hiszpanii i Portugalii). Trzeci typ grobowca to tzw. ohel - po hebrajsku: namiot, czyli mały murowany lub drewniany budynek stojący na czterech słupach, zawierający jedną lub kilka płyt nagrobnych. Ohel przeznaczony był zazwyczaj dla rabinów i cadyków.
     Podstawową różnicą między cmentarzem chrześcijańskim a żydowskim jest odmienne traktowanie grobu. Poczucie chrześcijańskie pozwala na jego naruszenie i na dokonanie nowego pochówku po określonym czasie. Cmentarz nieużywany przez długi czas może być zlikwidowany. Według zasad religii mojżeszowej, każdy nagrobek jak i cały cmentarz jest nienaruszalny, nieograniczenie trwały tak długo, jak znana jest jego lokalizacja. Do wyjątkowych należą przypadki, gdy ekshumacji dokonuje się:

  • dla przeniesienia szczątków do grobu w Ziemi Świętej lub do grobu rodzinnego
  • dla przeniesienia z cmentarza nie żydowskiego
  • jeśli cmentarzowi zagraża profanacja lub podmycie przez wodę.

         Nagrobek lokowano prawdopodobnie w nogach zmarłego, a napis zwykle od strony wschodniej. Napis wykuty był w języku hebrajskim i zawierał podstawowe informacje o zmarłym, jego imię, imię ojca, wymieniano też jego zalety i dobre uczynki. Od XVI wieku w górnej części płyty pojawiły się płaskorzeźbione symbole. Ilustrują one pewne cechy zmarłego, zaś dla zwiedzających są wskazówką do odczytania jego pozycji, roli i zasług.

    Przedstawienia plastyczne nawiązują do:
    1. Narodowości żydowskiej:

  • gwiazda Dawida - jako symbol pojawiła się w XIX wieku i podkreślała syjonistyczne poglądy zmarłego
  • winne grono - lud Izraela

    2. Pochodzenia:

  • dłonie w geście błogosławieństwa - na grobach kapłanów, męskich potomków arcykapłana Aarona
  • dzban i misa - męski potomek rodu Lewiego

    Płci:

  • świeczniki o nieparzystej liczbie ramion, lub ze złamanymi świecami - kobieta

    4. Imienia:

  • lew - Arie, Lejb, Juda
  • jeleń - Naftali, Cwi, Hirsz
  • niedźwiedź - Dow, Ber
  • ptak - Cipora, Fejgl
  • wilk - Zew, Wolf, Beniamin
  • owca - Rachela, Rebeka
  • gołąb - Taube, Jona
  • kwiat róży - Szoszana, Rosa

    5. Cnót:

  • puszka na pieniądze - dobroczynność
  • korona - pobożność lub uczoność zmarłego
  • księgi - uczoność, znajomość Tory i Talmudu
  • owca - matczyna opiekuńczość
  • dwa gołębie - zgodność małżeńska
  • pelikan - rodzicielska troska i poświęcenie

    6. Zawodu:

  • dłoń trzymająca gęsie pióro - zmarły był soferem (przepisującym Torę)
  • lancet rytualny - zmarły był mohelem (tj. dokonywał obrzezania chłopców)
  • zegar - zegarmistrz
  • wąż Eskulapa - lekarz
  • łańcuch - złotnik
  • moździerz - aptekarz
  • skrzypce - muzyk

    7. Śmierci:

  • złamane drzewo, roślina, świeca, kolumna, tonący okręt, uskrzydlona klepsydra, owce zdążające do studni

    8. Wieczności życia:

  • wąż połykający własny ogon, niezłamane drzewo życia, motyl

    SZABAT


    Dzień wypoczynku w judaizmie, trwający od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w sobotę. Jest najważniejszym świętem domowym, obchodzonym bardzo pilnie i uroczyście. Przestrzeganie i wypełnianie nakazów dotyczących szabatu podlega ścisłym rygorom. Jeden z traktatów Miszny (o tej samej nazwie), zawierający przepisy dotyczące sobotniego wypoczynku, wylicza trzydzieści dziewięć prac zakazanych w szabat. Zakaz pracy można złamać jedynie w przypadku zagrożenia życia lub opieki nad chorym. W obrębie miejsca zamieszkania nie ma żadnych ograniczeń w poruszaniu się, ale nie można go opuszczać na odległość większą niż dwa tysiące kroków. W piątek wieczorem, po modłach w synagodze, urządza się w domu uroczystą kolację. Trzem uroczystym posiłkom jedzonym podczas szabatu towarzyszy odmawianie specjalnych hymnów. Gospodyni zapala dwie świece przed rozpoczęciem szabatu, odmawiając przy tym specjalne błogosławieństwo, ojciec rodziny odmawia Kiddusz przed posiłkiem. Na zakończenie szabatu odmawia się modlitwę zw. Hawdala. Mężczyźni spędzają szabat na modlitwie i nauce (studium Tory). Odejście szabatu uświetniało palenie w Belsamince wonnych korzeni.

    Sześć dni będziesz wykonywał pracę,
    ale dzień siódmy będzie dla was
    świętym szabatem odpoczynku dla Pana
            (z Księgi Wyjścia)

    OBRZEZANIE


         Swego czasu Wszechmocny wystawił na ciężką próbę swego wiernego sługę Abrahama, nakazując mu złożenie ofiary z ukochanego syna Izaaka; ale kiedy wzniesiony miecz miał już dopełnić dzieła posłuszeństwa, Pan ulitował się, i powstrzymał prawicę zrozpaczonego ojca. Wtedy też ustanowił znak nowego przymierza między tym, co na niebie, a tymi, co na ziemi: obrzezanie. Odtąd - każde dziecko płci męskiej - w ósmym dniu swego życia poddawane było temu aktowi, symbolizującemu przynależność do żydowskiej wspólnoty religijnej, wspólnoty posłusznie wypełniającej Prawo Wiekuistego.
         Poprzedniego wieczoru ojciec dziecka wraz z przyjaciółmi modli się i studiuje Torę przez całą noc. Rankiem, po odmówieniu modlitw, kuma zanosi dziecko do pokoju lub do synagogi. Zebrani witają dziecko, wznosząc okrzyk "mazel tow" ("na szczęście"). Dziecko odbiera kum ("kwater") przy wtórze wersetów biblijnych, śpiewanych przez ojca i gości oraz "mohela", który dokonuje obrzezania. Kum przynosi dziecko od matki do mężczyzny, zwanego "sandak". Zasiada on w fotelu jak dla proroka Eliasza i w czasie obrzezania trzyma dziecko na poduszce. Siedząc na krześle nie zajmuje całej przestrzeni, ale zostawia wolne miejsce, na którym zasiada Eliasz. Udzielanych jest wiele błogosławieństw. "Mohel" wypija wino, zwilżając uprzednio kilkoma kroplami usta dziecka, po czym zwraca je matce. Zwyczajowo nadaje się dziecku imię dla pamięci rodziny, krewnych lub przyjaciół. W przypadku narodzin dziewczynki ojciec podaje jedynie w najbliższą sobotę do publicznej wiadomości imię córki i zaprasza na kidusz oraz lekki posiłek po nabożeństwie szabatowym. Dziewczynka otrzymuje imię w najbliższy po urodzeniu poniedziałek, czwartek lub Szabat.

    BAR MICWA


         "Bar Micwa" była przełomowym momentem dla kończącego 13 lat żydowskiego chłopca, ponieważ po ukończeniu lat 13, uważany był przez rodziców, krewnych i znajomych za "dorosłego", odpowiedzialnego za swoje czyny i za wykonywanie przykazań. Miał prawo współtworzyć minjan, czyli być jednym z dziesięciu mężczyzn niezbędnych do odbycia modlitw w miejscu publicznym. Mógł dysponować własnym mieniem, a nawet zawrzeć małżeństwo.
         Przygotowania do "Bar Micwy" szły w dwóch kierunkach. Po pierwsze chłopiec powinien był przygotować przemówienie, które wygłosi podczas uroczystości w domu, w obecności rodziców, rodzeństwa i krewnych oraz zaproszonych kolegów. Po drugie - musiał przygotować się do bezbłędnego i melodyjnego odczytania fragmentu Tory w synagodze. Stanowiło to wielki zaszczyt dla każdego Żyda. W określoną sobotę rodzice prowadzili chłopca do synagogi na odbycie modłów. W czasie przerwy między modlitwą "Szachrit" (poranna modlitwa) a "Musaf" (dodatkowa, końcowa) chłopiec wezwany na Bimę uroczyście, z właściwą intonacją odczytywał przeznaczony dla niego fragment Tory. Po zakończeniu modlitw i powrocie do domu wygłaszał, przy nakrytym stole, swoje przemówienie w jidysz lub po hebrajsku, w obecności najbliższych krewnych i zaproszonych gości. Następowały toasty i gratulacje w czasie przyjęcia. Zazwyczaj przed jego zakończeniem, głowa rodziny wręczała konfirmantowi Tefilin w aksamitnej niewielkiej torbie, zawierającej po stronie zewnętrznej wyhaftowany napis związany z konfirmacją. Tefilin, to 2 skórzane pudełeczka z przymocowanymi rzemykami, zawierające zwitki pergaminowe z 4 cytatami z Tory, z księgi "Szmot" i "Deworim". Tefilin przytwierdza się do czoła i lewego przedramienia, w sposób przewidziany rytuałem, tylko w dni powszednie, podczas modlitwy porannej "Szachrit".

    BAT MICWA (Konfirmacja dziewczynki)
    Odpowiednik "bar micwy" dla dziewczynki, która kończy 12 lat, nosi nazwę "bat micwa". Dziewczynka dojrzewa i spadają na nią liczne obowiązki. I tak, Tora powiada: "Dzielność kobiety jest koroną jej męża". Nie ma specjalnie przypisanej uroczystości. Jednakże w dniu "bat micwy" - po uroczystościach religijnych, odbywających się w synagodze - następuje niewielki kiduszowy posiłek, wypija się wino i składa życzenia.

    ŚLUB


         W dawnej Polsce małżeństwa kojarzył tzw. "Szadchen" (swat), który pobierał za to 2-3°/o wartości posagu narzeczonej. Posag dawał jej ojciec, a biedne dziewczęta otrzymywały posag z kasy gminnej. Po skojarzeniu przez "Szadchena" pary narzeczonych, następowała uroczystość spisania aktu zwanego "Tnoim" (Warunki). Podczas tej uroczystości ustalano warunki zawarcia związku małżeńskiego (wysokość posagu, termin jego wypłaty, podarki ślubne, przybliżony termin ślubu itp.).
    Często nim umowa przybrała ostateczną formę ketuby - kontraktu ślubnego spisanego na pergaminie była wiele razy zmieniana, bo jak mówiło przysłowie - "lepiej drzeć papier niż pergamin". Do dnia ślubu nie wolno było narzeczonemu przychodzić do domu narzeczonej i to pod żadnym warunkiem. Przed ślubem narzeczeni zazwyczaj udawali się, pod opieką rodziców lub opiekunów na cmentarz do grobów swoich przodków, aby prosić dawno zmarłego krewnego o opiekę i wstawienie się za nimi, w świecie pozagrobowym, o łaskę Boga.
         Ślub odbywał się na dziedzińcu synagogi lub pod gołym niebem. Do ślubu rodzice lub opiekunowie prowadzili narzeczonych osobno, często z muzyką i asystą. Ślubu udzielał rabin pod baldachimem ("chupa") z aksamitu lub jedwabiu z frędzlami i wyhaftowaną gwiazdą Dawida. Twarz narzeczonej była zawoalowana. Narzeczony powtarzał formułę ślubną podawaną przez duchownego udzielającego ślubu: "Harej at mekudeszet li kedat Mosze Weisrael" (Oto jesteś mi poślubiona zgodnie z wiarą Mojżesza i Izraela). Potem narzeczonej odkrywano twarz, następowała zazwyczaj wymiana pierścionków. Rabin podnosił kielich wina i odmawiał błogosławieństwa. Młoda para wypijała po łyku wina. Na znak żałoby po zburzeniu świątyni jerozolimskiej małżonek tłukł kielich. Następnie nowożeńcy wracali razem do domu, gdzie odbywało się wesele. Podczas uczty weselnej przygrywała kapela, a "badchen'' (ludowy żartowniś) rozweselał gości satyrycznymi piosenkami, humorystycznymi anegdotami i żartami. Po uczcie odbywały się tańce, przy muzyce wynajętej kapeli.
         Chasydzi kierujący się wskazaniami kabały, urządzali na weselach oddzielne stoły dla mężczyzn i kobiet. Tak bywało również w latach międzywojennych. Późnym wieczorem nowożeńcy odchodzili do swojej sypialni, a goście bawili się dalej. Rano, matka narzeczonego sprawdzała w sposób, nie zawsze dyskretny, bieliznę pościelową nowożeńców, aby się przekonać, czy jej synowa była rzeczywiście, do dnia ślubu, dziewicą.
         Jeżeli młodzi byli dostatecznie dorośli, by założyć własny dom, wśród prezentów znajdowali artystycznie wykonane mezuzy - pojemniczki zawierające małe zwoje pergaminu z cytatami Tory i literą zaczynającą słowo Szaddaj - Wszechmocny. Mezuzy umieszczano na drzwiach każdego domu żydowskiego wypełniając nakaz z Księgi Powtórzonego Prawa: " Wypisz je na drzwiach twojego domu i na twoich bramach". Młoda pani obcinała panieńskie warkocze i chowała głowę pod małżeński czepiec lub perukę.
         Ważne było urządzenie kuchni koszernej, a więc garnki i naczynia o odmiennych kolorach, oddzielnie używane do potraw mlecznych, mięsnych oraz - inne - na Pesach.
    Zaczynało się codzienne życie żydowskiej rodziny.

    POGRZEB


         W tradycji żydowskiej umarli traktowani są ze szczególną troską, ponieważ śmierć zamyka jedynie ziemski etap egzystencji człowieka. Dusza ludzka wkracza w nowe, lepsze i wieczne formy życia dopiero po pogrzebaniu ciała.
    Zmarłego chowa się tak szybko, jak to jest możliwe, zgodnie ze wskazówką Talmudu mówiącą, że pogrzeb jest "blisko zgonu". Odłożenie ceremonii pogrzebowej może mieć miejsce w sytuacji obowiązkowego przeczekania dni świątecznych lub z powodu przestrzegania lokalnych przepisów państwowych.
         Po rytualnym obmyciu ciała, zmarłego owijano w lniane płótno zwane całunem.
    W czasach najdawniejszych zmarłego chowano w stroju, jaki zwykł był nosić za życia. Mężczyzn chowano w tałesie - modlitewnym szalu. Mężczyzn żonatych składano do grobu w dużym tałesie (tallit gadol), młodzieńców od 13 roku życia w małym tałesie (tallit katan), usuwając z tałesów frędzle (cicit) przypominające o wykonywaniu boskich przykazań, czego zmarły według religii czynić nie może. Czynności te wykonuje się przeważnie na cmentarzu, w specjalnym budynku zwanym Bet Tahara, czyli "dom oczyszczenia". Zwłoki powinny być pochowane w bezpośrednim kontakcie z ziemią lub w prostej trumnie z otworami, zbitej z desek bez użycia gwoździ. Ciało zmarłego jest zawsze grzebane w pozycji poziomej (nigdy w kucznej, jak głoszą ludowe podania) w nie obudowanym grobie. Często w dawnych czasach wkładano do grobu zamknięte kłódki, które mogły symbolizować "zamknięcie" grobu na wieczne czasy. Zmarły spoczywa wzdłuż osi wschód - zachód, z twarzą zwróconą na wschód tak, aby w chwili nadejścia Sądu Ostatecznego kierować się ku Jerozolimie. Nad zasypanym grobem modlitwę odmawia syn a nie rabin. Pogrzeby należy przeprowadzać jednolicie i skromnie, przede wszystkim dla podkreślenia równości wszystkich wobec śmierci.
         Obowiązkiem najbliższej rodziny i krewnych zmarłego była troska o sprawy związane z pogrzebem, chociaż tradycyjnie od około 1500 lat ceremonią pochówku zajmowały się specjalnie w tym celu tworzone gminne bractwa pogrzebowe, od XVI w. zwane Chewra Kadisza. Członkostwo tej "świętej wspólnoty" uznawano za wielką pobożność. Podczas pogrzebu wygłaszano modlitwy żałobne, odnoszące się prawie wyłącznie do wszechmocy Boga i wyrażające poddanie się wyrokowi Najwyższego i Wiecznego Sędziego. W liberalnych gminach modlitwy te odmawiane były w językach krajowych. Tradycja nie dopuszcza na pogrzebach kwiatów, ponieważ wszystko co służy żyjącym nie może należeć do zmarłych. Lecz zwyczaje się zmieniają i już w XIX w. wiele reformowanych gmin, dopuszczało kwiaty doniczkowe i w wieńcach, te ostatnie zwłaszcza na pogrzebach polityków i żołnierzy. Również muzyka kantoralna i zapałanie świec lub lampek oliwnych nie były rzadkością, pomimo różnych interpretacji pradawnych obrzędów. Wiele lokalnych obyczajów rozwinęło się i utrwaliło, utrudniając wyraźne ustalenie ich pochodzenia. Jednak wszystkie mają na celu okazanie zmarłemu należnej czci, udzielenie żałobnikom pociechy i podkreślenie poddania się wyrokowi Bożemu. Wszyscy Żydzi pochowani poza Izraelem nie leżą w ziemi, do której ojciec rodu Jakub chciał być sprowadzony, gdy mówił: "Pochowajcie mnie z moimi Ojcami". Stąd, jeżeli jest to możliwe, kładzie się zmarłemu pod głowę garść ziemi z Palestyny (Erec Israel). Po opuszczeniu trumny do grobu każdy z obecnych bierze chociaż symbolicznie udział w zasypywaniu mogiły. Nad grobem odbywa się przede wszystkim rozdzieranie szat. Dziś jest to już tylko zaledwie nacięcie odzieży, którą się nosi w czasie żałoby. Starym zwyczajem jest przy odchodzeniu rzucenie za siebie, w kierunku grobu, ziemi lub trawy i wypowiedzenie słów: "...Prochem jesteś i w proch się obrócisz!". Opuszczający cmentarz żałobnicy pocieszają się wzajemnie tradycyjną formułą-życzeniem: "Niech Wszechobecny ześle wam pocieszenie, tak jak wszystkim, którzy są w żałobie po Syjonie i Jerozolimie".
         Przy wyjściu z nekropolii - obszaru nieczystego - istnieje obowiązek obmycia rąk w specjalnej rytualnej studni, stojącej zazwyczaj w okolicach bramy.
         Po wyjściu z cmentarza, najbliżsi krewni wsypywali trochę piasku do butów i szli do domu inną drogą niż tą, którą przybyli na cmentarz. Po wejściu do mieszkania, krewni w żałobie siadali na podnóżkach na okres "Szywa" (7 dni), a jedzenie przynosili im sąsiedzi w postaci suchego prowiantu: gotowane na twardo jaja, chleb lub bułki itp. W mieszkaniu tym zasłaniano lub odwracano wszystkie lustra. W ciągu 7 dni łóżko zmarłego nie może być zasłane, ani używane. Żałoba trwała "Szloszim" (30 dni). Jednakowoż po 7 dniach, najbliżsi krewni mogli ponownie przystąpić do pracy. Środki utrzymania na okres "Szywy" przydzielała gmina. Wart jest podkreślenia fakt, że opisana wyżej ceremonia religijno-obyczajowa chowania zmarłych Żydów w Polsce odbywała się do września 1939 r. a w wielu gettach również w czasie okupacji, na ogół w ograniczonej formie.

    Opracowały: Anna Budzyńska, Anna Charkiewicz


      Żródła
    1. Łagiewski Maciej "Macewy mówią" Ossolineum. Wrocław 1991
    2. Bergman Eleonora, Jan Jagielski "Zachowane synagogi i domy modlitwy w Polsce" ŻIH Warszawa 1996
    3. Burchard Przemysław "Pamiątki i zabytki kultury żydowskiej w Polsce" 1990
    4. Dobrowolska Irena - "Koszerne i trefne"
    5. Fijałkowski Paweł, Stefan Rakowski " Żydzi na ziemiach polskich" Warszawa 1992
    6. Gass Izabela "Żydzi wracają do Tykocina" Słowo Żydowskie 19.04.1996
    7. Jagielski Jan "Cmentarze żydowskie w Polsce" Studia z dziejów Żydów w Polsce T.1, ŻIH Warszawa 1995
    8. Pakentreger Aleksander "Od kolebki do zgonu"Kalendarz Żydowski 5748
    9. Siedlecki Jan "O osadnictwie Żydów w Brańsku i starostwie brańskim" Biuletyn ŻIH nr 1-2 styczeń-czerwiec 1988
    10. Siemieński Mieczysław "Księga 30 świąt i obyczajów żydowskich" 1993
    11. Susid Włodzimierz "55 rocznica powstania w getcie białostockim" Słowo Żydowskie 7.08.1998
    12. Wiśniewski Tomasz "Droga wybrukowana macewami" Słowo Żydowskie 20.10.1995
    13. Wiśniewski Tomasz "Specyfika, typologia, stan zachowania i ogólna charakterystyka cmentarzy żydowskich Białostocczyzny" red. Jerzy Woronczak Wrocław 1995
    14. Wnuk -Gugnacki Jacek - " Hajnowscy żydzi z ulicy Batorego i Targowej", "Rosa i Eska", rekopis
    15. Na podstawie wywiadów, rozmów z mieszkańcami Hajnówki- Bronisław Pawluć, Bazyl Tokarzewicz, Antonina Kabać, Henryk Maglewski,
  • PostNuke :: Wsparcie PostNuke :: Programiści 

    Użytkownicy portalu nie mogą wykorzystywać tekstów do celów komercyjnych bez wiedzy i pozwolenia Redakcji www.hajnowka.com.pl. Kopiowanie, redagowanie i wykorzystywanie w innych celach publikowanych tu tekstów wymaga indywidualnej zgody Redakcji.

    Kontakt do Redakcji  redakcja@hajnowka.com.pl

    Prywatna strona prowadzona społecznie przez grono przyjaciół.
    Kontakt: redakcja@hajnowka.com.pl



    Fatal error: Call to a member function Execute() on a non-object in /includes/pnSession.php on line 401