U nas swobodna wymiana myśli i poglądów
Nacisnij Prosze
11 Gru 2017 - 23:36
Strona Główna :: Forum NPH :: Poczta przez www :: Download :: Linki :: FAQ 
Szukaj   
Główne Menu
· Strona główna

Moduły
· Top lista
· Ciekawe strony
· Poleć nas
· Uwagi o stronie
· Kalendarz

Frekwencja
Obecnie jest 103 gosci i 0 uzytkowników online

Witam Nieznajomy, zostań użytkownikiem już dziś.


Login
 Użytkownik
 Hasło
 Zapamietaj mnie


Nie masz jeszcze konta? Możesz je założyć. Jako zarejestrowany użytkownik będziesz miał dodatkowe przywileje jak np. konfigurowanie wyglądu strony, wysyłanie komentarzy z twoim imieniem i wiele innych.

Problemy z logowaniem?

 www.hajnowka.com.pl - Mecenas Kultury woj. Podlaskiego

Polecane strony
· Jerozolima
· Cerkiew - lokalna strona
· Regaty na zalewie Siemianówka
· Puszcza Białowieska i okolice

Bramki SMS
· Era
· Orange
· Plus
· Miasto Plusa

Rozklady PKP i PKS
· Rozkład jazdy PKS
· Rozkład jazdy PKP

Slowniki
Słownik Polsko - Białoruski

Lekarz internetowy
· Informacje medyczne
· Forum o służbie zdrowia

Ludzie związani z Hajnówką
· Piotr Gagan
· Aleksander Prokopiuk
· Andrzej Wilczyński

Współpracujemy z
Towarzystwo
Ochrony
Krajobrazu
Towarzystwo Ochrony Krajobrazu

Archiwum
· Poprzednia wersja strony
· Trochę nauki
· Poezja
· Grupa teatralna

Napisz do nas

redakcja@hajnowka.com.pl


Opinie i wnioski: Łupaszko i Bury? BOHATERAMI!?????
Autor: Zespół_redakcyjny Opublikowano: 02 Lut 2006 - 21:07
Polemiki Z wypowiedzi internautów

Łupaszko i Bury? BOHATERAMI!?????
Od jakiegoś czasu obserwuje pismactwo i pewną stronniczość "redaktorki" hajnowskiego Porannego niejakiej Marty Rudnickiej, która interesuje sie historia naszego regionu w ten sposób, iz wychwala pod niebiosa wspomnianych przeze mnie w tytule "bohaterów". W listopadowym porannym z 2.11.2005r. pisze ona mianowicie tak-.... "Zapalmy znicz chłopcom Majora Łupaszki- "Julkowi", "Jastrzębiowi", którzy oddali życie na Topile w 1945 roku", "...pomódlmy się choć przez chwilę za spokoj tych, którzy - jak sanitariuszka "Inka" czy major "Łupaszka" nawet grobów swych nie mają....". I tak w kilku innych artykułach.
Jestem rdzennym mieszkańcem ziemi hajnowskiej, polakiem narodowosci białoruskiej i przykro jest mi czytać w lokalnej prasie o hołubieniu wymienionych przeze mnie morderców z AK którzy po wojnie wymordowali dwa tuziny rdzennej ludności tego regionu tyle że wyznania prawosławnego w miejscowościach takich jak : Saki, Zanie i innych. Pani "redaktor" zapomniała co to jest etyka dziennikarska a już o kulturze i poszanowaniu rodzin ofiar skrzywdzonych przez "znamienitych dowódców" nie wspomnę. Czyzby sprawiało jej przyjemność rozdrapywanie starych ran? Czyzby pani "redaktor" była skrajnym ramieniem Młodzieży Wszechpolskiej zakamuflowanej w redakcji kuriera porannego, czy jak to inczej można wytłumaczyć? A może niech Pani "redaktor " powie coś o wozakach, którzy zginęli z ręki Łupaszki i Burego - a może to trochę nie doczytała tam czego? A może jeszcze zacznie wychwalać jeszcze jednego z "super czad komanda AK" ps. "Rekina"? Nie mogę znieść, że pozwala się w miarę szanowanej Gazecie pisać takie bzdety a Pani redaktor nie ma czym się zajmować tylko wyszukiwaniem takich historyzmów i drażnieniem ludzi, którzy przez jej "bohaterów" do tej pory opłakują zabitych ojców czy braci. Dość tego, jestem urażony tymi artykułami i niewiedzą pismacką. Wstyd i nic więcej. Nie kupię więcej takiej gazety. Do roboty się proponuję wziąć i zając się bardziej aktualnymi tematami niż mjr Ł i podpor. B. Proszę spojrzeć jak działa PUP w Hajnówce czy inne instytucje i pomóc tym co pracy nie mają a jak są załatwiani a nie grzebać w kartach aż nazbyt drastycznej historii. Jestem, przepraszam, byłem czytelnikiem tej gazety i chciałbym aby nawet przedstawiane tam fakty historyczny miały jakiś sens a nie ukazywały stronniczość i poglądy wielkiej pani "redaktor" - dziennikarze! istniejecie dla nas i dla nas piszecie a nie dla siebie. Jak się chce opublikować własne wspomnienia albo poglądy to trzeba wydać replikę a nie zatruwać kłamstwami nasze społeczeństwo.

Były czytelnik
 
Powiązane odysłacze
· Wiecej o Polemiki
· Artykuly uzytkownika Zespół_redakcyjny


Najczesciej czytany artykul w Polemiki:
Łupaszko i Bury? BOHATERAMI!?????


Łupaszko i Bury? BOHATERAMI!????? | Loguj/Utwórz konto | 9759 Komentarze
Próg
  
Komentarze sa wlasnoscia ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialnosci za ich tresc.
Re: Łupaszko i Bury? BOHATERAMI!????? (Wynik: 0)
przez Anonimowy Opublikowano: 05 Wrz 2008 - 22:49
Szanowny, anonimowy, "były czytelniku". Po pierwsze, to twoje tendencyjne nastawienie, odnośnie roli jaką odegrali wspomniani żołnierze, nie wynika, jak się można zorientować, z twojej przynależności narodowej, lecz kompletnej niewiedzy. Jest o­na efektem skutecznej propagandy uprawianej przez długie lata PRL-owskiej rzeczywistości, której i ty padłeś ofiarą. Zapewne,  w tym czasie stałeś na baczność na capstrzyku nad grobem liejtnanta Czernienki, albo innego "zasłużonego" dla regionu "kamandira", albo pełniłeś dyżur w muzeum ruchu roboniczego w szkole nr 5 albo w 'krasnej komnacie" w Sz.P. nr 2. Wybacz za szczerość, ale wkurzała mnie zawsze tamta rzeczywistość, której ty wydaje się schlebiasz.
Po drugie, mniej osobistych emocji a trochę faktów.
Byli żolnierze 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej, działający w szeregach WiN, ZWZ, oraz PAS, czyli jedynych, legalnych w tym czasie niepodległościowych polskich struktur wojskowych (bo trudno za takie uznać działające pod zwierzchnictwem sowieckim LWP), walczyli o niepodległość swojego kraju i jej mieszkańców, do których należeli też mieszkańcy ziemi hajnowskiej, a tym samym i twoi pobratymcy i przodkowie. Walczyli zgodnie z duchem narodowym, który nie pozwalał biernie przyglądać się aneksji Polski do Rosji Sowieckiej na zasadach kolejnej republiki.
Ich działalność represyjna, wymierzona była wobec szczególnie zagorzałych zwolenników nowego porządku, a więc aparatczyków bezpieki i KBW. Byli to niestety, co jest tym bardziej bolesne Polacy, przynajmniej z narodowości, oraz liczna grupa NKWDzistów, "urlopujących" w Polsce w strukturach bezpieki. Wśród ofiar niepodległościowego podziemia, co prawda w zdecydowanej mniejszości, byli też Białorusini, ale ludność białoruska nie stanowiła celu represji sama w sobie. Represji byli poddawani szpicle, aktywni politycznie działacze, których wśród miejscowej ludności wyznania prawosławnego nie brakowało. Sczególnej represji byli poddawani bandyci. Czyżby szanowny czytelnik nie słyszał o akcji w Zaleszanach koło Kleszczel? Wspomina  o niej, opisując drastyczne akty terroru mjr."Burego" i jego chłopców, niejaki  płk. Skowroński - ówczesny oficer KBW, w jednej z popularnych w czasach PRLu serii, ze znakiem tygrysa p.t. "Ryngraf z trupią czaszką". W wyniku tej, akcji spłoneły dwie wioski, a życie straciło kilkunastu "spokojnych" mieszkańców wyznania prawosłąwnego. Dziwnym wydaje się tylko brak motywu, bo przecież za taki nie można uznać tu cytuję "za bardzo się mieszkańcom podoba władza ludowa".
Nieprzypadkowo zgineli tam sołtys Demianiuk i jego krajanie, tylko, że autor, z oczywistych powodów nie wyjawił prawdziwych motywów tak drastycznej postawy oddziału mjr."Burego". Dla zainteresowanych, a także szanownego czytelnika podpowiem, że tym powodem był wcześniejszy przejaw niczym nie uzasadnionego bestialstwa miejscowej ludności na czele z wymienionym tu sołtysem, którzy podstępnie zaatakowali dwóch młodych łączników mjr."Burego", mordując jednego z nich, z wyjatkowym zresztą okrucieństwem. Taka postawa nie była wśród miejscowych odosobniona, dlatego ofiar ze strony partyzantów było więcej, chociażby odwet na kapusiach z Kleszczel, którzy nasłali na kurierów mjr."Burego" milicjantów, licząc na profity. AKowcy nie dali się zaskoczyć, odparli atak milicjantów, a kapusiom wymierzyli kulkę.
Incydenty z ludnością narodowości białoruskiej, nie stanowią zatem podstawy, do krytycznej oceny działalności zbrojnego podziemia w tamtym czasie.
Wspomniana ludność, była represjonowana za konkretne poczynania konkretnych osób. Zresztą carat, a później i sowieci, jednakowoż  reopresjonowali, zarówno białorusinów jak i Polaków. Wystarczyło mieć o 2 hektary za dużo i wyjazd na niedźwiedzie dla całej rodziny.

Żywię głeboką nadzieję, iż polemika dotycząca tamtych czasów będzie prowadzona w sposób kompetentny, choć toważyszące tematowi emocje wydają się naturalne.

Z poważaniem,
Tomek Grabiak